Brytyjscy twórcy komiksowi trafiają na polski rynek
Podczas łódzkiego festiwalu sprzedawałeś antologię osobiście. Jakie są inne metody jej dystrybucji?
Jeżdżenie po innych konwentach, sprzedaż poprzez sklepy komiksowe lub wysyłka pocztą i... to w sumie tyle, jeśli chodzi o Polskę. W przypadku Wysp jesteśmy obecni w sklepie internetowym wydawnictwa Badpressltd.com oraz w inicjatywie SmallZone.
Mówię „inicjatywa”, gdyż nie bardzo wiem, jak to inaczej nazwać. SmallZone zajmuje się właśnie dystrybucją niskonakładowych i undergroundowych komiksów. Steruje tym Shane Chebsey, który nie tylko sprzedaje komiksy przez sieć, ale też jeździ z nimi po różnych konwentach oraz rozprowadza własny katalog. Bardzo fajna rzecz, może kiedyś doczekamy się czegoś takiego w Polsce.
Będziemy też pukać do drzwi brytyjskiego oddziału największego dystrybutora komiksów w USA, czyli Diamond Distribution. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby „New British Comics” tam się dostał...
Czy myślisz, że podobne inicjatywy mają szansę na stałe zadomowić się na polskim rynku komiksowym?
Antologie komiksów z pracami zagranicznych twórców czy międzynarodowe projekty komiksowe były obecne u nas na długo przed „New British Comics”. Rozumiem jednak, że pytasz o to, czy ktoś będzie w Polsce stale wydawał antologie komiksów z kraju X, robiąc przy tym dwie wersje językowe W tym przypadku byłbym jednak raczej sceptyczny. To sprawia dużą frajdę, ale pracy i kosztów jest przy tym tyle, że po pierwszej odsłonie może się człowiekowi już nic nie chcieć.
A co poradziłbyś osobom, które zechciałyby pójść w Twoje ślady?
Nie róbcie tego! Po co mi konkurencja? (śmiech) A tak poważnie – przede wszystkim zadajcie sobie pytanie czy macie czas, by doprowadzić swój zamiar do końca oraz czy możecie sobie pozwolić na to, że koszty takich projektów na ogół się nie zwracają (przynajmniej w wymiarze finansowym).
Poza tym, co nie dla wszystkich jest oczywiste, trzeba mieć pewną kulturę w kontaktach z ludźmi. Nie mieć postawy roszczeniowej typu „narysuj mi komiks i na razie” oraz pogodzić się z wiecznymi odmowami, w przypadku których również wypada podziękować danemu twórcy, że odpowiedział na twojego maila. W końcu nawet jeśli nie wyszło teraz, to kto wie co stanie się jutro – dlatego lepiej pozostawiać po sobie jak najbardziej pozytywne wrażenie.
Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał: Dawid Głownia
Przykładowe kadry z antologii:
![]() |
| „Damienne Hobbs odbija”, scen. i rys. Nelson Evergreen, „NBC” #1 |
![]() |
| „Miłosierdzie”, scen. David Robertson, rys. Frank Lamour, „NBC” #2 |
![]() |
| „Ostatnie lato”, scen. i rys. Dan White, „NBC” #2 |
Jedynka
Dwójka
Trójka
RMF Classic
RMF FM














